Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lala. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lutego 2013

16.


Witam po dluugiej przerwie :) Nie publikowałam nic na blogu, ponieważ mój aparat skończył swój żywot a  naprawa przewyższa wartość aparatu, więc zostałam z aparatem w telefonie ;) ale oglądałam Wasze cudowne prace i jestem jak zwykle zachwycona nimi :) Dziękuję za miłe komentarze i wyróżnienia jakie dostałam w tym czasie.

A to ostatnie zdjęcia jakie zrobił mój świętej pamięci aparat ;)

Lalka uszyta na prezent, zamówiony przez moją przyjaciółkę, jest dwa razy większa niż poprzednie ma ok 65 cm wysokości








Uplotłam też koszyki, ale czekają na pomalowanie no i zdjęcia to chyba telefonem będę musiała robić.


poniedziałek, 14 stycznia 2013

14.

Witam wszystkich po dłuugiej przerwie. Nie było mnie, bo pracy dużo i walczyłam z chorobą :/

Przedstawiam lalki, które uszyłam przed świętami na prezenty, niestety nie miałam zbyt wiele czasu na dopracowanie ich (robiłam choinki na zamówienie) więc nie jestem z nich do końca zadowolona. Najważniejsze, że dziewczynkom się spodobały :)






A to koszyk zrobiony przez mojego syna! :) zrobił takie dwa, ale niestety nie starczyło czasu na sesję drugiego, tak samo jak zamówionych choinek.







Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku :)

sobota, 15 grudnia 2012

12.

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe komentarze :)

Całkiem zapomniałam o tej nieszczęsnej lali, która na blogu cały czas jest półnaga ;) a w rzeczywistości jest już kompletnie ubrana :)




Jakiś czas temu zrobiłam koszyk ale jakoś nie mogłam się zebrać, żeby zrobić mu zdjęcia :) w końcu się zebrałam i są :)








I na koniec akcent świąteczny :)






piątek, 23 listopada 2012

8.

U wszystkich już królują ozdoby świąteczne a u mnie zastój. Dzwonki i choinka uplecione i pomalowane i klops... nie mam żadnych ozdób coby je przystroić :/  więc straciłam zapał do plecenia, poczekam na lepsze czasy :) Z tego też powodu moja maszyna ruszyła do szycia i uszyła mi lalę ;)
Jeszcze pół golas jest, ale góra jest już w trakcie przymiarek ;)


Lala oczywiście nie jest idealna, ale przede wszystkim to moja pierwsza w życiu no i oczywiście szyta razem z moją córcią, która 'pomagała' mi ja wypchać i zszywać ;) a w trakcie przyszywania rączek już fikała nóżkami  "trzeba tańczyć" tłumaczyła mi Zuzka z bardzo poważną miną :)











Spodenki szyłam już ciemną nocą i trochę źle wymierzyłam górę, ale sukienka/tunika to przykryją i będzie już ok :)
W każdym razie jestem z siebie dumna i wiem gdzie popełniłam błędy, więc następna już będzie lepsza a przynajmniej mam taką nadzieję ;)